Brakuje pracowników na budowach. Będzie coraz gorzej

Brakuje pracowników na budowach, a o dobrą ekipę budowlaną jest dzisiaj szalenie trudno. Wie o tym każdy, kto pracuje w branży budowlanej. Wkrótce może być jeszcze gorzej! Zagraniczne firmy masowo podkopują polskich pracowników – alarmuje Money.pl. Może to skutkować m.in. jeszcze wyższymi cenami nieruchomości w Polsce.

Odbudowa europejskich gospodarek po pandemii wiąże się z utrzymaniem budowlanej koniunktury. To z kolei powoduje, że rośnie zapotrzebowanie na pracowników, a stawki wynagrodzeń w sektorze budowlanym gwałtownie rosną – czytamy na portalu finansowym.

Czytaj też: Drożyna na rynku budowlanym [ZOBACZ TUTAJ]

Brakuje pracowników na budowach. Niemieckie firmy chcą ściągać fachowców

Popyt na pracowników z Polski jest tak duży, że zagraniczne firmy same zapraszają fachowców! Portal Money.pl przytacza historię pana Damiana, właściciela niewielkiej firmy hydraulicznej. – Niedawno odezwała się do mnie firma z Niemiec, proponując pracę i oferując stawkę za pracownika fizycznego w wysokości 38 euro za godzinę. Niestety musiałem odmówić, bo mam w tej chwili kilka projektów jednocześnie, w dodatku nie mam więcej ludzi – mówi w rozmowie z money.pl przedsiębiorca.

Z czego wynika takie zainteresowanie polskimi fachowcami? W Niemczech brakuje ponad ćwierć miliona wykwalifikowanych pracowników budowlanych. –  Jest duży wzrost zapotrzebowania na pracowników w sektorze budowlanym w Niemczech. – potwierdza Emilia Ordon z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo Handlowej. – Przykładowo w Bawarii, pomimo kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, w ubiegłym roku oddano do użytku o 4,8 procent więcej mieszkań niż w poprzednim tak rekordowym 2017 roku – dodaje ekspert cytowany przez Money.pl.

Popyt na pracowników w Niemczech może spowodować poważne szkody na polskim rynku. Eksperci sugerują, że czeka nas kolejna fala odpływu fachowców z polskiego rynku budowlanego. – Będzie to poważny problem dla polskiego rynku pracy. Tym bardziej, że płace w Polsce w dalszym ciągu drastycznie odbiegają od oferowanych w Europie – mówi Jakub Kus, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Budowlani.

Zobacz też: Drożyzna na rynku budowlanym. Co zrobi rząd? [CZYTAJ TUTAJ]

Mniej wykwalifikowanych pracowników. Kolejny wzrost cen nieruchomości?

Warto zaznaczyć, że odpływ pracowników może się wiązać z kolejnym wzrostem cen nieruchomości. Dziennikarze Oceniamy Deweloperów wielokrotnie zwracali uwagę, że wysokie ceny mieszkań są wynikiem wielu składowych. [MÓWILIŚMY O TYM TUTAJ!] Oprócz popytu, niskich stóp procentowych, cen materiałów budowlanych i braku gruntów jest to m.in. brak pracowników.

Ci, którzy zdecydują się zostać w Polsce będą mieli mniejszą konkurencję. W takim przypadku będą trudniej dostępni i będą sobie liczyć więcej za swoje usługi.

Zobacz inne newsy [KLIKNIJ TUTAJ]

Redakcja Oceniamy Deweloperów nie ponosi odpowiedzialności za komentarze napisane przez czytelników portalu.