Małżonkowie z Gdańska wygrali spektakularną batalię sądową z bankiem PKO BP, która trwała niemal dekadę. Sąd Apelacyjny w Gdańsku przyznał im prawo do zwrotu wszystkich rat kredytu hipotecznego denominowanego w frankach szwajcarskich, co oznacza zwrot około 400 tysięcy złotych. To jeden z najgłośniejszych wyroków w sprawie frankowiczów w ostatnich miesiącach.
Przełomowy wyrok po latach batalii
Historia państwa Kowalskich z Gdańska zaczęła się w 2008 roku, kiedy zdecydowali się na kredyt hipoteczny denominowany w CHF na kwotę 280 tysięcy złotych. Przez lata walczyli z rosnącymi ratami spowodowanymi niekorzystnymi zmianami kursu franka szwajcarskiego. W 2015 roku postanowili działać i wystąpili na drogę sądową przeciwko PKO BP.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że umowa kredytowa zawierała niedozwolone klauzule umowne. Kluczowym elementem orzeczenia była konstatacja, że bank nie poinformował należycie klientów o ryzyku związanym z kredytem walutowym. Według sądu, PKO BP naruszył obowiązki informacyjne, co sprawia, że umowa jest nieważna od początku.
Małżonkowie otrzymają zwrot wszystkich dotychczas spłaconych rat kredytu, co w ich przypadku oznacza około 400 tysięcy złotych. Bank będzie musiał również pokryć odsetki oraz koszty postępowania sądowego.
Rosnąca liczba wygranych spraw frankowiczów
Wyrok z Gdańska wpisuje się w szerszy trend orzecznictwa polskich sądów w sprawach kredytów frankowych. Według danych Związku Banków Polskich, w 2023 roku frankowicze wygrywali około 85% spraw sądowych przeciwko instytucjom finansowym. To znaczący wzrost w porównaniu do poprzednich lat, kiedy odsetek wygranych nie przekraczał 60%.
Kluczowe dla większości wyroków są orzeczenia Sądu Najwyższego z 2019 roku, które ustaliły podstawowe zasady oceny umów kredytów denominowanych w walutach obcych. SN stwierdził wówczas, że niedozwolone klauzule umowne mogą prowadzić do nieważności całej umowy kredytowej.
Prawnik reprezentujący państwa Kowalskich, mecenas Anna Nowak, podkreśla znaczenie wyroku: „To kolejny dowód na to, że banki muszą ponosić konsekwencje niewłaściwego informowania klientów o ryzyku kredytów walutowych. Sądy coraz częściej przyjmują stanowisko, że brak transparentności w komunikacji z klientami jest podstawą do unieważnienia umowy”.
Reakcja banku i dalsze perspektywy
PKO BP nie komentuje bezpośrednio wyroku, powołując się na ochronę danych osobowych klientów. Bank informuje jednak, że konsekwentnie broni swojego stanowiska w sprawach kredytów frankowych i rozważa wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego w przypadkach, gdzie widzi podstawy prawne.
Przedstawiciel PKO BP, Marcin Dziuba, w rozmowie z mediami stwierdził: „Bank zawsze działał zgodnie z obowiązującym prawem i standardami rynkowymi. Każdą sprawę analizujemy indywidualnie, biorąc pod uwagę specyfikę konkretnej umowy kredytowej”.
Wyrok nie jest prawomocny – bank ma 30 dni na złożenie kasacji do Sądu Najwyższego. Jeśli jednak zapadnie wyrok prawomocny, małżonkowie będą mogli domagać się natychmiastowej wypłaty przysądzonej kwoty.
Sytuacja frankowiczów w Polsce
Problem kredytów frankowych dotyczy około 500 tysięcy polskich gospodarstw domowych, które zaciągnęły tego typu zobowiązania głównie w latach 2006-2008. Według szacunków Komisji Nadzoru Finansowego wartość portfela kredytów denominowanych w CHF w polskim systemie bankowym wynosi obecnie około 85 miliardów złotych.
Dramatyczny wzrost kursu franka szwajcarskiego, szczególnie po decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o uwolnieniu kursu w styczniu 2015 roku, sprawił, że raty kredytów wzrosły nawet o 70-80%. Wielu kredytobiorców znalazło się w trudnej sytuacji finansowej, a część z nich straciła swoje domy na skutek egzekucji komorniczych.
W odpowiedzi na narastający problem społeczny, rząd wprowadził kilka programów pomocowych dla frankowiczów. Najważniejszy z nich to ustawa o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji z powodu COVID-19, która umożliwia czasowe zawieszenie spłat kredytów.
Polskie Stowarzyszenie Frankowiczów szacuje, że rocznie wpływa około 15 tysięcy nowych pozwów przeciwko bankom. Organizacja prowadzi również działania legislacyjne, domagając się systemowego rozwiązania problemu kredytów frankowych na szczeblu rządowym.
Changing landscape prawny
Orzecznictwo w sprawach frankowych przeszło znaczącą ewolucję w ostatnich latach. Podczas gdy początkowo sądy rzadko orzekały na korzyść kredytobiorców, sytuacja zmieniła się diametralnie po wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego.
TSUE w swoich orzeczeniach z 2019 i 2020 roku jasno stwierdził, że krajowe sądy mają obowiązek zbadać, czy klauzule dotyczące sposobu ustalania kursu wymiany waluty nie są niedozwolone. Jeśli tak się stanie, umowa może być nieważna, a konsument ma prawo do zwrotu wszystkich świadczeń.
Dr Katarzyna Więcka z Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego komentuje: „Wyrok w sprawie państwa Kowalskich to naturalny rezultat zmieniającego się podejścia sądów do oceny umów kredytowych. Coraz więcej sędziów przyjmuje stanowisko, że ochrona konsumenta wymaga surowej oceny praktyk bankowych z lat 2006-2008”.
Banki z kolei argumentują, że masowe unieważnianie umów kredytowych może zagrozić stabilności systemu finansowego. Według Związku Banków Polskich, całkowity koszt potencjalnych wyroków na niekorzyść sektora może sięgnąć kilkudziesięciu miliardów złotych.
Mimo tych obaw, trendy orzecznicze wskazują na coraz większą skłonność sądów do orzekania na korzyść frankowiczów. Prawnicy reprezentujący kredytobiorców podkreślają, że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, ale sądy coraz bardziej krytycznie oceniają praktyki sprzedaży kredytów walutowych z tamtego okresu.
Historia państwa Kowalskich pokazuje, że cierpliwość i konsekwencja w dochodzeniu swoich praw mogą przynieść spektakularne rezultaty. Ich dziesięcioletnia batalia sądowa