Tym razem ekipa Oceniamy Deweloperów udała się na Gocław. Znajduje się tam wieloetapowa inwestycja Park Skandynawia od dewelopera Skanska. Na samym początku trzeba zaznaczyć, że koncepcja wykonania zdecydowanie różni się od innych nowych, dużych osiedli budowanych w Warszawie. Zgodnie z nordycką sztuką budowlaną, Park Skandynawia jest tzw. Osiedlem pół-otwartym, co oznacza, że osoba z zewnątrz może bez większych problemów (mimo niewielkiego grodzenia) dostać się do zewnętrznych części wspólnych. Ma to swoje plusy i minusy, ale o tym opowiemy w dalszej części recenzji.

źródło: obido.pl

Inwestycja na ten moment składa się z III etapów (ostatni jest właśnie w budowie). Każdy etap (II i III) składa się z dwóch budynków mieszkalnych, w których znajduje się od kilkudziesięciu do ponad stu mieszkań o zróżnicowanym metrażu. Wszystkie etapy są do siebie bardzo podobne.

Następne:  

Inwestycja w liczbach:

Etap III (w budowie)

Budynki: Dwa budynki (C i D), od 6 do 8 pięter

Liczba mieszkań: 85 i 125

Metraż mieszkań: 28,61-110,04m2

Wysokość mieszkań 2,7-2,8m

Garaż: podziemne stanowiska parkingowe: 36 000zł/szt.

Zakończenie budowy: IIIKW. 2022 roku

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać(II etap):

Piętro: parter

Metraż: 45,75m2

Liczba pokoi: 2

Metraż ogrodu: 78m2

Cena: 549 800zł

Koszt miejsca parkingowego w garażu: 36 000zł

Następne:  

Standard wykonania i opis techniczny znajduje się w „galerii” tej inwestycji. Zapraszamy do oglądania.

Byliśmy bardzo zadowoleni z obsługi deweloperskiej i musimy powiedzieć, że inni inwestorzy powinni brać przykład od firmy Skanska. Ale po kolei. Co nas tak zachwyciło w obsłudze klienta na tym osiedlu?

  • Biuro sprzedaży wyglądało bardzo profesjonalnie. Oczywiście, jak to na każdej większej budowie, mieściło się ono w tymczasowym baraku. Budynek ten był jednak dość duży, wykonany estetycznie i nie szpecił okolicy swoim wyglądem. Wnętrze biura zostało wykonane przyjaźnie dla ewentualnego klienta. Rozmowa z pracowniczką dewelopera odbywała się w osobnym pomieszczeniu, a osoby odwiedzające lokal mogły się poczęstować wodą w szklanych butelkach i usiąść na wygodnych krzesłach.
  • Zachowanie pani z biura sprzedaży nie budziło żadnych zastrzeżeń. Chętnie pokazała nam całe osiedle wraz z terenami zielonymi, doskonale orientowała się w rozkładzie dużej III-etapowej inwestycji i znała także szczegóły techniczne mieszkań i budynków bez konieczności posiłkowania się materiałami. Co więcej, obsługująca nas osoba doskonale znała okoliczne plany zagospodarowania miejscowego.
  • W końcu jesteśmy zadowoleni z materiałów deweloperskich jakie otrzymaliśmy. W papierowych dokumentach wręczonych nam w biurze sprzedaży było wszystko co niezbędne do podjęcia decyzji o ewentualnym zakupie mieszkania. W teczce znajdowały się m.in.: ceny mieszkań i miejsc garażowych, opis techniczny inwestycji, rzuty i zdjęcia/wizualizacje mieszkań i inwestycji, informacje ogólne o firmie i informacje o okolicy. Każdy deweloper powinien mieć przygotowaną taką „wyprawkę” dla potencjalnego klienta.

 

źródło: materiały własne

Następne:  

Lokalizacja:

Tradycyjnie, zaczynamy naszą ocenę od lokalizacji. Park Skandynawia znajduje się na Gocławiu tuż obok ul. Ostrobramskiej. Niedaleko znajduje się centrum handlowe Promenada. W tej części miasta znajduje się sporo placówek handlowych, usługowych, lokali gastronomicznych i szkół podstawowych. Deweloper w swojej broszurce nie kłamie – faktycznie, samochodem do centrum, poza godzinami szczytu, jest jakieś 15 minut drogi. W naszej opinii, Gocław i Grochów to wciąż niedocenione części miasta, które uznawane są za mniej prestiżowe. Jednak, wraz ze stałym rozrostem Warszawy, obszary te mogą stawać się coraz bardziej atrakcyjne.

źródło: obido.pl

Architektura i urbanistyka:

Osiedle dobrze wpisuje się architektonicznie i urbanistycznie w okolice. Inwestycja otoczona jest wysoką, nową zabudową (w tym innymi inwestycjami tego dewelopera).

źródło: materiały własne

Jeśli chodzi o architekturę budynków mieszkalnych jest to typowa i tania prostota przypominająca nieco nowe budownictwo np. na przedmieściach Oslo. Widać tutaj dominacje bieli z niewielkimi urozmaiceniami . Niestety, mamy negatywne doświadczenie z takim wykończeniem zewnętrznych części budynków. Po kilku latach mogą pojawić się nieprzyjemne zacieki. Ciekawostką natomiast jest zaprojektowanie całego osiedla. Jak już wspominaliśmy jest to typ „otwarty” bez dużej ilości grodzeń. W zasadzie każdy łatwo może się do niego dostać. Ma to swoje plusy. Zdaniem wielu ogrodzone, nowe osiedla to przekleństwo współczesnego budownictwa w Polsce. Nie można jednak zapomnieć o kwestii bezpieczeństwa mieszkańców, a tutaj już nie jest tak kolorowo. Deweloper nie przewidział miejsca na pracownika ochrony na osiedlu, nie zapewnił też monitoringu. Przygotował jedynie infrastrukturę pod zainstalowanie kamer. Na pewno nie jest to zaletą jeśli chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców.

źródło: materiały dewelopera

Zewnętrzne części wspólne:

Generalnie jest nieźle. Na osiedlu przewidziano sporo zieleni i kilka miejsc przeznaczonych na rekreację dla mieszkańców (ławeczki plus plac zabaw). Dobre wrażenie zrobiło na nas zdecentralizowanie tycz części wspólnych. Teren został podzielony tak, żeby wszyscy lokatorzy chcący odpocząć na świeżym powietrzu mieli do dyspozycji kilka punktów w różnych miejscach osiedla. Jest to duży plus, ponieważ w wielu innych nowych inwestycjach deweloperzy tworzą zewnętrzne części wspólne tak, że mieszkańcy mają do dyspozycji jedno miejsce, na którym znajduje się plac zabaw i ławki. W ciepłe, słoneczne dni musi tam panować straszny tłok. Na szczęście twórcom Parku Skandynawia udało się tego uniknąć i za to należą im się brawa.

źródło: materiały własne

Wewnętrzne części wspólne:

Jedna z najlepszych części tej inwestycji. Mieliśmy obawy, że wewnętrzne części wspólne (klatki plus korytarze) będą tak samo nudne i monotonne jak zewnętrzna architektura budynków. Na szczęście się myliliśmy. Wnętrza są zrobione w sposób przyjemny dla oka i urozmaicone ciekawszymi materiałami. Jako podłogę zastosowano na przykład okładzinę drewnopodobną. Naszym oczom nie umknęło kilka drobnych fuszerek jak np. dziwnie zaszpachlowany fragment jednej ze ścian tuż przy listwie podłogowej. Mamy nadzieję, że deweloper poprawi te drobne niedociągnięcia.

źródło: materiały własne

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Początkowo mieliśmy ocenić mieszkanie o podobnym metrażu na wyższym piętrze, jednak zostało ono zarezerwowane (kolejne na III etapie było dopiero w budowie) i pani z biura sprzedaży zaproponowała nam, żebyśmy obejrzeli mieszkanie na parterze z przestronnym ogródkiem. Zrobiło na nas niesamowite wrażenie, że do tak niewielkiego lokalu deweloper przewidział aż 75m2 ogrodu! Ale po kolei. Rozkład mieszkania całkiem przypadł nam do gustu. Sypialnie i salon można zagospodarować w naprawdę fajny sposób, a sam lokal jest dobrze naświetlony. Minusem jest położenie miejsca zagospodarowanego na kuchnie – dosłownie krok od drzwi wejściowych. Łazienka jest niewielka, ale wykończona przyzwoicie pod oddanie mieszkania. Szlichty podłogowe wykonane zostały prawidłowo. Jedynie na ścianach widać było drobne pęknięcia – jednak nie wychodziły ona poza normę dla nowych budynków.

źródło: materiały dewelopera

źródło: materiały własne

Największe wrażenie zrobił na nas oczywiście wspomniany już ogród. Mieszkanie z takim terenem prywatnym to idealna opcja dla pary, która z jednej strony chce mieszkać blisko centrum w niewielkim metrażu, a z drugiej mieć trochę własnego terenu zielonego. Niestety, deweloper poinformował nas, że ogródek znajduje się na płycie nad garażem. Oznacza to, że posadzenie większych roślin jest niemożliwe, bo ich korzenie mogą uszkodzić konstrukcję budynku. Jednak nie powinno być problemem szczelne odgrodzenie się od otoczenia np. za pomocą gęstego żywopłotu. Szkoda tylko, że drzwi prowadzące na zewnątrz zostały wykonane wyjątkowo szpetnie i to kilkanaście cm nad podłogą… Architekt dewelopera się tutaj nie popisał.

źródło: materiały własne

 

Nasza subiektywna ocena:

Architektura i urbanistyka: 60% – średnia

Mała architektura: 75% – dobra

Wewnętrzne części wspólne: 70% – dobra

Ocena mieszkania, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Ściany i sufity – 75% dobra

Szlichty podłogowe: 81% bardzo dobra

ogólna ocena – 70% – dobra

 

Podsumowanie:

Zakup mieszkania w tej inwestycji z pewnością ma swoje wady i zalety. Otwarte osiedle to dobre miejsce do życia dla kogoś kto nie przepada za polską „płotkozą”. Z drugiej strony nie wiemy, czy brak ochrony i w miarę otwarty dostęp na tak dużym obszarze nie wpłynie na pojawianie się niepożądanych incydentów np. aktów wandalizmu. Generalnie Park Skandynawia jest jedną z ciekawszych nowych nieruchomości na Gocławiu. Ceny (już od 8140 zł za metr) są dopasowane do jakości produktu jaki otrzymamy. W połączeniu ze sporymi terenami zielonymi, solidnie wykonanymi mieszkaniami, ładnymi wewnętrznymi częściami wspólnymi i znakomitą obsługą deweloperską możemy z czystym sumieniem wystawić ocenę „dobrą”.