Ostatnio skupiliśmy się wyłącznie na mniejszych inwestycjach i trochę zaniedbaliśmy powstające w Warszawie „molochy” na kilkaset mieszkań. Żeby trochę odwrócić ten trend udaliśmy się na warszawski Targówek i odwiedziliśmy powstającą tam inwestycję „Stacja Targówek”.

źródło: materiały dewelopera

Całość składa się z 3 budynków o wysokości od 6 do 9 pięter. W każdym z nich znajduje się ponad 100 mieszkań o zróżnicowanym metrażu. Poza tym na ogrodzonym osiedlu znajduje się dość obszerny wspólny ogród. Wejście do budynków znajduję się od wewnątrz osiedla.

źródło: urabnity.pl

Następne:  

Rozpoczęcie budowy: II kw. 2019 roku

Planowane oddanie do użytkowania:  II kw. 2021 roku

Liczba kondygnacji: 9 wraz z parterem plus jedna kondygnacja podziemna

Liczba mieszkań: 156

Liczba miejsc postojowych: 150

Metraż mieszkań: od 26 do 71 m2

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Piętro: 5/6

Liczba pokoi: 3

Metraż: 69,58m2

Cena za m2: 10 213zł

(do mieszkania przydzielone jest jedno lub dwa miejsca garażowe (płatne oddzielnie)

Następne:  

Niestety, mimo wielokrotnych próśb nie otrzymaliśmy pliku ze standardem wykończenia budynku ani innych informacji dotyczących inwestycji, o które prosiliśmy.

W dużym skrócie ocenę za obsługę deweloperską możemy wystawić „ocenę średnią”. Pani z biura sprzedaży, która nas oprowadzała była dowcipna i nie przypominała typowej pracowniczki dewelopera. Dzięki temu atmosfera podczas naszej imprezy była dość luźna co dla nas było plusem. Potrafiła udzielić dokładnych odpowiedzi na tematy związane bezpośrednio z budynkami jak i mieszkaniem. Miała trochę słabszą wiedzę jeśli chodziło o zagospodarowanie ogrodu. Niestety, mimo wizyty, którą uważamy za udaną oprowadzająca nas po budynku osoba, mimo kilkukrotnych próśb, nie wysłała nam żadnych (!) materiałów dotyczących oglądanego przez nas mieszkania i inwestycji. Można powiedzieć, że wyszliśmy z pustymi rękami, a to na pewno nie zachęci potencjalnego klienta do kupna lokalu. Taka przykra sytuacja zdarzyła nam się pierwszy raz od dawna.

Na pochwałę zasługuje natomiast strona internetowa prowadzona przez dewelopera. Jest prosta, przejrzysta i przyjazna dla użytkownika.

Kolejną kwestią, która tym razem nas zaniepokoiła jest ogólna ocena dewelopera. W sieci pojawiają się nieprzychylne opinie dotyczące administrowania przez dewelopera wybudowanych wcześniej nieruchomości. Mieszkańcy skarżą się na koszty oraz wychodzące z czasem fuszerki.

Następne:  

Lokalizacja:

Stacja Targówek jest bardzo dobrze skomunikowana z resztą Warszawy. Największą zaletą inwestycji jest bliska odległość do stacji metra (stąd zresztą nazwa osiedla). W linii prostej jest to około 200 metrów – piechotą jest to 10-15 minutowy spacer. W bezpośredniej bliskości osiedla znajduje się sklep spożywczy. W promieniu 150-200 metrów od Stacji Targówek znajduje się przedszkole oraz całkiem przyzwoite liceum ogólnokształcące.

źródło: materiały własne

Dużą wadą lokalizacji jest pozostała okolica. Osiedle otoczone jest smutnymi blokami pamiętającymi czasy epoki słusznie minionej. Między tymi zabudowaniami mieszkalnymi co prawda znajdują się jakieś tereny zielone, na których można np. pospacerować z psem. W okolicy znajdują się też punkty gastronomiczne np. kilka kawiarenek, czy restauracje.

 

Architektura i urbanistyka:

Osiedle dobrze wpisuje się w otaczające je otoczenie. Dookoła dominuje wysoka zabudowa. Jest kilka nowych inwestycji, a wokół dominują bloki wybudowane w czasach PRL.

źródło: materiały własne

Niestety, same budynki mieszkaniowe z zewnątrz nie zrobiły na nas dobrego wrażenia. Są one architektonicznie dość ubogie. Dominuje biel. Z wewnętrznej strony osiedla wygląda to po prostu na, mówiąc brzydko, wytaniankę budowlaną. Inwestor do wykończenia zewnętrznych części budowli użył najprostszych materiałów. Są oczywiście osoby, którym taki minimalizm może odpowiadać.

Zewnętrzne części wspólne:

Bardzo przyjemny aspekt tej inwestycji. Całe osiedle jest ogrodzone. Wewnątrz, między trzema budynkami mieszkaniowymi, znajduje się całkiem spory ogródek wraz z placem zabaw. Wejście do poszczególnych budynków znajduję się tylko od ogrodu, dzięki czemu mieszkańcy będą mogli czuć się bezpieczniej w swoich mieszkaniach. Osiedle jest oczywiście monitorowane, na miejscu znajduję się również pracownik ochrony. Mamy tylko nadzieję, że w ogrodzie pojawi się trochę więcej zieleni (przede wszystkim wysokich drzew), niż na planie dewelopera.

źródło: materiały własne

Wewnętrzne części wspólne:

Pięta achillesowa tej inwestycji. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, które udało nam się wykonać podczas wizyty na budowie osiedla. Korytarze i klatki schodowe to wszechobecna biel i zero jakichkolwiek ozdób, które jakoś urozmaiciły by tą monotonię. Również znajdujące na suficie lampy w połączeniu z tą barwą ścian tylko drażniły oczy. Architektonicznym urozmaiceniem ubogich wnętrz budynku mógłby być widoczny na naszych zdjęciach portal zrobiony wokół wejścia do windy. Pani z obsługi powiedziała nam jednak, że nie wiadomo czy nie zostanie on zdemontowany ponieważ… przyszli sąsiedzi mogą wkładać w niego śmieci (sic!). To chyba nie za dobrze świadczy o tej inwestycji,  Jedynym plusem wewnętrznych części wspólnych jakie dostrzegliśmy to dość ładne płytki podłogowe. Dewelopera należy też pochwalić za techniczne wykonanie tej części budynków. Nie zauważyliśmy większych wad, czy fuszerek. Garaży nie możemy ocenić. Na tym etapie realizacji inwestycji nie zostaliśmy do nich wpuszczeni.

 

źródło: materiały własne

 

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Zdaniem ekipy Oceniamy Deweloperów i towarzyszącemu nam architektowi z firmy Perfect Space, jest to najjaśniejsza część tej inwestycji. Lokal ma po prostu świetny rozkład. Na wejściu znajduję się przedpokój. Dzięki takiemu rozwiązaniu np. potencjalny kurier/dostawca przy dostarczeniu przesyłki nie będzie  miał wglądu na nasze cały nasz przyszły dom. Rozkład 3 pokoi na taki, w gruncie rzeczy, niewielki metraż został rozplanowany perfekcyjnie. Znalazło się nawet miejsce na niewielki schowek. Oprócz tego potencjalny nabywca będzie miał do dyspozycji przestronny balkon z ładnym widokiem. Jak widać na załączonym przez dewelopera planie, bardziej wymagający kupujący będzie mógł sobie dowolnie np. powiększyć kuchnie kosztem jednej ściany.

źródło: materiały dewelopera

Od strony technicznej nie mamy większych zastrzeżeń. Mieszkanie zostało schludnie wykończone przed pokazywaniem go potencjalnym nabywcom. Kable elektryczne i części hydrauliczne zabezpieczone prawidłowo. Na ścianach, sufitach i przy podłodze zauważyliśmy tylko drobne pęknięcia i wypełnienia po odpadniętym tynku. Generalnie, są to typowe, niewielkie wady dla nowego budynku.

źródło: materiały własne

Ocena

Nasza subiektywna opinia w wyodrębnionych przez nas kategoriach kształtuje się następująco:

  1. Architektura i urbanistyka: 55% – średnia
  2. Mała architektura: 70% – dobra
  3. Wewnętrzne części wspólne: 35% – słaba
  4. Ocena mieszkania, w którym mieliśmy okazję przebywać:
  5. Ściany i sufity – 70% –  dobra
  6. Szlichty podłogowe – 75% – dobra

Ocena ogólna: 60% – średnia z plusem

 

Podsumowanie:

Wystawiamy tej inwestycji ocenę średnią z plusem. Co prawda mieszkanie, które oglądaliśmy było jedno z lepszych rozkładowo jakie wizytowaliśmy w ostatnich miesiącach, ale już sposób wykonania budynków pozostawia wiele do życzenia. Wszechobecna oszczędność w wykończeniu, niezbyt zachęcający kontakt z obsługą deweloperską, nie najlepsza opinia inwestora w internecie, wysoka cena jak za tą lokalizację powodują, że raczej nie zakupilibyśmy mieszkania na tym osiedlu. Oczywiście jest to nasza subiektywna ocena. Pamiętajmy o tym, że od strony technicznej nie mieliśmy zbyt wielu uwag. Być może dla kogoś z sentymentem do Targówka mieszkanie w tej inwestycji będzie spełnieniem marzeń.