Tym razem udaliśmy się do zachodniej części stolicy obejrzeć pierwszy etap inwestycji Parkur Residence od dewelopera YIT Polska. Jest to duży, ogólnoeuropejski inwestor z Finlandii. Oglądana przez nas 10-piętrowa nieruchomość znajduje się przy ul. Kłobuckiej 25 na Osiedlu Wyczółki.

Cała nieruchomość to zamknięte osiedle. Pierwszy jej etap składa się z jednego budynku wielorodzinnego, w którym znajdują się 132 lokale mieszkaniowe o zróżnicowanym metrażu.

Następne:  

Inwestycja:

Rozpoczęcie budowy: I kw. 2019 roku

Oddanie inwestycji do użytku: 4 kw. 2020 roku

Liczba mieszkań: 132

Liczba kondygnacji: 11 kondygnacji na ziemnych plus 2 podziemne

Wysokość pomieszczeń: 265cm

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Piętro: 10

Metraż: 40,26m2

Liczba pokoi: 2

Powierzchnia loggii: 10,65m2

Cena: 548 790 złotych

Cena za m2: 13 631 złotych

Liczba podziemnych miejsc parkingowych: 1

Cena za miejsce parkingowe: 39 000 złotych

Następne:  

Opis techniczny inwestycji znajduje się w zakładce „plik do pobrania” po lewej stronie ekranu.

Byliśmy pod wrażeniem obsługi deweloperskiej w wykonaniu YIT Polska. Dawno nie spotkaliśmy się z takim profesjonalnym podejściem do wymagającego klienta. Tuż po dotarciu na miejsce przywitał nas elegancko ubrany pracownik dewelopera, który oprowadził nas po całej nieruchomości wliczając w to wewnętrzne i zewnętrze części wspólne. Pan z obsługi był wyjątkowo pomocny i znał odpowiedzi nawet na techniczne pytania zadawane przez naszego architekta. Po wizycie natychmiast dostarczono nam materiały, o które prosiliśmy. Co więcej, sprzedawca już po wizycie dzwonił do nas dwukrotnie z pytaniami, czy jesteśmy nadal zainteresowani mieszkaniem lub czy może w czymś jeszcze pomóc. Takiej kadry życzymy wszystkim firmom zajmującym się sprzedażą nieruchomości!

Jeśli chodzi o kwestie leżące w gestii samego dewelopera to tu jest trochę słabiej. Naszym zdaniem dostępne w internecie wizualizacje osiedla sporządzone przez inwestora nieco odbiegają od realiów tej nieruchomości. Nie do końca rozumiemy też dlaczego, przy tak dużej inwestycji, deweloper nie zdecydował się na postawienie biura sprzedaży bezpośrednio na terenie przyszłego osiedla.

Następne:  

Lokalizacja: Nie potrafimy jednoznacznie ocenić, czy lokalizacja tej inwestycji jest jej pozytywną stroną. To już zależy od indywidualnych potrzeb ewentualnych klientów. Osiedle znajduje się w „kwadracie” pomiędzy Lotniskiem Okęcie, Służewcem, Północnym Ursynowem i Wyczółkami. Niedaleko Parkur Residence znajduje się nieźle skomunikowany przystanek Bokserska. Dookoła mamy do dyspozycji sporo sklepów spożywczych, supermarket i kilka punktów gastronomicznych np. kebab czy sushi. Minusem tej okolicy jest fakt, że dookoła tej nieruchomości powstaje dużo nowych budowli o podobnej wysokości, przez co nie ma mowy, żeby mieszkańcy nawet na najwyższych piętrach mieli przyjemny widok z okien. Stosunkowo niedaleko inwestycji znajduje się biurowe zagłębie Warszawy – Domaniewska. Jest to niewątpliwy plus dla kogoś kto tam pracuje. Z kolei droga samochodem do ścisłego centrum w godzinach szczytu może być istną katorgą. Bardzo prawdopodobne, że hałas lecących samolotów z okolicznego lotniska skutecznie zatruje lokatorom życie. Trzeba też zaznaczyć, że inwestycja mieści się na granicy drugiej strefy komunikacyjnej.

źródło: materiały własne

Architektura i urbanistyka:

Mimo, że osiedle ładnie prezentuje się na wizualizacji nie było tu niczego co zrobiło by piorunujące wrażenie na naszej ekipie. Owszem, inwestycja wpisuje się w lokalną zabudowę. Zarówno jeśli chodzi o wysokość budynku, jego architekturę i sposób wykonania. Bardzo nie spodobało nam się, że budynek mieszkalny od wewnątrz osiedla wygląda dużo „taniej” niż od zewnątrz. Natomiast sama kolorystyka to duży plus. Dużym minusem natomiast, o czym już wspominaliśmy przy okazji oceny lokalizacji, jest informacja, że wszystkie okoliczne tereny zielone i postindustrialne zostaną zabudowane przez duże budynki o wysokości zbliżonej do Parkur Residence. Oznacza to, że ta okolica może się zamienić w urbanistyczny koszmarek.

źródło: materiały własne

Zewnętrzne części wspólne:

Zacznijmy może od bardzo ciekawego rozwiązania, które deweloper zastosował na dachu budynku. Znajduje się tam otwarta część rekreacyjna dla wszystkich mieszkańców. Przewidziano w niej m.in. leżaki i ławki. Większość deweloperów zapewne przydzieliłoby ten teren do poszczególnych mieszkań w celu wyciągnięcia dodatkowych pieniędzy dlatego taki pomysł na część wspólną należy pochwalić. Dużo mniej podobały nam się „naziemne” części rekreacyjne na dworze. Teoretycznie jest tam spory plac zabaw i dużo miejsc do siedzenia. Z drugiej strony, dużą część ogrodu stanowi wąska ścieżka biegnąca między ogrodzeniem, a budynkiem. No i należy pamiętać, że za kilka lat to wszystko będzie tonąć między wysokimi blokami.

źródło: materiały własne

Wewnętrzne części wspólne:

Części wspólne wywarły na nas negatywne wrażenie. Co prawda, od technicznej strony nie ma się do czego przyczepić. Nie znaleźliśmy uszkodzonych tynków, czy źle wyłożonych kafelków. Garaż też został wykonany specjalną techniką, która zabezpiecza ściany przed przeciekaniem. Jednak wizualnie nie wygląda to najlepiej. Najgorzej prezentują się korytarze. Są po prostu za wąskie i wyglądają jak koszary. Dawno już nie spotkaliśmy się z taką wytanianką, nawet w molochach.

źródło: materiały własne

Mieszkanie, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Zacznijmy tradycyjnie od rozkładu lokalu. Jak na 40 metrów kwadratowych powierzchni musimy przyznać, że mieszkanie zostało zaprojektowane dość dobrze. Wchodząc do niego znajdziemy się w niewielkim holu, dzięki temu ewentualny gość, który zawita do mieszkańców nie znajdzie się od razu w kuchni i salonie. Jak widać na załączonym przez nas zdjęciu planu, praktycznie wszystkie ściany wewnętrzne nadają się do demontażu dzięki czemu można całkowicie przearanżować lokal. Ewentualni lokatorzy do dyspozycji będą mieli standardową, liczącą ok 4m2 łazienkę. Jeśli chodzi o loggie to jest ona zaprojektowana dość dobrze, tylko po jakimś czasie nie będziemy mieć z niej ładnego widoku więc powstaje pytanie po co tyle płacić za mieszkanie na tym piętrze.

źródło: materiały własne

Przejdźmy do aspektów technicznych lokalu. Tutaj mamy niestety bardzo dużo uwag. Będący z nami na miejscu architekt firmy Perfect Space zauważył niewłaściwe nałożenie tynków na suficie i ścianach. Wzięło się ono prawdopodobnie stąd, że ściany i sufity nie były wykończone równo i ekipa budowlana postanowiła na szybko ukryć usterkę. Jest to bardzo poważna wada – mieszkanie prawie na pewno będzie potrzebowało wykonania gładzi co uderzy po kieszeni ewentualnego klienta. Wątpliwości naszły nas też po wyjściu na balkon. Zamiast listwy przy posadzce inwestor postanowił… domalować pasek na ścianie innym kolorem farby. Takie tandetne wykończenie kosztuje „jedyne” 13 631 złotych za metr kwadratowy.

źródło: materiały własne

 

Nasza subiektywna ocena:

 

Architektura i urbanistyka – 60%  średnia

Mała architektura – 61% dobra

Wewnętrzne części wspólne: – 45% średnia

Ocena mieszkania, w którym mieliśmy okazję przebywać:

Ściany i sufity – 55% średnia

Szlichty podłogowe – 81% bardzo dobra

ogólna ocena – 60% – średnia

Podsumowanie

W naszej opinii inwestycja ta zasługuje najwyżej na ocenę „średnią z plusem”. Ciekawe rozwiązanie w postaci wspólnego tarasu widokowego na dachu i spory placyk zabaw nie wyrównają nam mankamentów takich jak: bardzo ubogie wykończenie wewnętrznych części wspólnych, bliskość lotniska, fuszerki przy wykończeniu ścian i sufitów, dość ubogich rozwiązań architektonicznych i okolicy zabudowanej wysokimi blokami. Do tego dochodzi dość wysoka – naszym zdaniem – cena za mieszkanie, które mieliśmy okazję oglądać. Na plus trzeba tu jednak odnotować bardzo dobrą obsługę deweloperską. Reasumując uważamy, że osiedle to nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle okolicznych inwestycji.