Kredyt na mieszkanie. Nawet pół roku na rozpatrzenie wniosku

mieszkania będą droższe
mieszkania będą droższe. Źródło: pixabay

Boom na rynku nieruchomości jest doskonale widoczny w bankach. Placówki są dosłownie oblężone przez osoby, które chcą wziąć kredyt na mieszkanie. Rekordziści na rozpatrzenie wniosku kredytowego muszą czekać nawet pół roku. Bankowcy tłumaczą się urlopami i dużą ilością pracy – donosi portal Money.pl.

Oblężenie banków daje się we znaki wszystkim. Na rozpatrzenie wniosków kredytowych czekają chętni na domy, mieszkania i działki. W cierpliwość muszą się też uzbroić obsługujący ich pośrednicy. – Niektórzy klienci czekają nawet cztery, pięć miesięcy na kredyt, a rekordziści nawet pół roku – mówi cytowany przez Money.pl Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości. Zdaniem eksperta, przekłada się to na niepewność całego rynku. – Klienci, którzy mają upatrzoną nieruchomość, ale nie dysponują gotówką, próbują się dogadywać ze sprzedającymi, bo boją się, że ktoś im „sprzątnie” sprzed nosa upatrzoną nieruchomość. Podpisują pisemne porozumienia. Jednak zwykłe umowy cywilno-prawne nic nie dają, dopiero umowy w formie aktu notarialnego dają jakąś gwarancję – wyjaśnia Błeszyński.

Zobacz też: Tu lepiej nie kupować mieszkania. Możesz dużo stracić! [CZYTAJ TUTAJ]

Kolejki po kredyt na mieszkanie. Cwaniactwo banków?

Doradca rynku nieruchomości ostrzega, że zamieszanie z rozpatrywaniem wniosków kredytowych może nie być przypadkowe. Analityk zwraca uwagę, że może to być celowa robota banków. Jest to związane ze spodziewaną podwyżką stóp procentowych. Ich podwyżka może spowodować, że banki od każdego kredytu na mieszkanie zgarną większą prowizję. – Po co w ogóle ogłaszano kredytowe promocje? Przecież banki musiały zdawać sobie sprawę z tego, że zainteresowanie będzie duże i ktoś będzie musiał obsłużyć zwiększony ruch – pyta ekspert. – Wydłużając akcję kredytową, mają zarazem klientów w garści – dodaje.

Zobacz też: Mieszkania podrożeją! Wszystko przez JEDEN czynnik [CZYTAJ TUTAJ]

Długi okres rozpatrywania wniosków kredytowych. Winny sezon urlopowy?

Sektor finansowy nie zgadza się z tezą o celowym działaniu banków. Finansiści twierdzą, banki faktycznie analizują możliwość podwyższenia stóp procentowych jednak nie opłaca im się opóźniać rozpatrywania wniosków. – Banki analizują sytuację pod kątem tego, jak mogą zmienić się stopy procentowe. Nie obserwujemy jednak niczego, co mogłoby sugerować sztuczne opóźnienie rozpatrywania wniosków. Taki ruch byłby dla banku ryzykowny – tłumaczy cytowany przez Money.pl Jarosław Sadowski z firmy Expander. Ekspert zwraca uwagą, że niema pewności, kiedy podwyżki nastąpią. Poza tym, zniecierpliwiony klient zawsze może się zdecydować na współpracę z innym bankiem.

Zobacz też: Ceny mieszkań nie zwalniają w wakacje! W lipcu padł rekord [CZYTAJ TUTAJ]

Według niego powody wydłużenia wydawania decyzji kredytowych są bardziej prozaiczne i są kumulacją dwóch zjawisk – ogromnego napływu wniosków i sezonu urlopowego.

Zobacz też: Redaktor naczelny oceniamy deweloperów o wysokich cenach mieszkań [CZYTAJ TUTAJ]

Brałeś ostatnio kredyt na mieszkanie? Długo czekałeś na rozpatrzenie wniosku? Podziel się swoją historią w komentarzu!

Redakcja Oceniamy Deweloperów nie ponosi odpowiedzialności za komentarze napisane przez czytelników portalu.